środa, 7 stycznia 2015

(38 km za mną) Zupa z trupa, czyli w poszukiwaniu idealnego przepisu

Jak byłam mała i pytałam mamy, jaka dziś zupa, słyszałam zawsze od brata "ZUPA Z TRUPA!":)

Przypomniało mi się to bo znowu chodzi za mną zupa, ostatnio zrobiłam fasolową, teraz moja szefowa (z piekła rodem) opowiadała, że zrobiła wczoraj zupę z białych warzyw, ale obowiązkowo trzeba dodać oliwy, której nie mam :(

Macie jakiś dobry przepis, do którego nie trzeba dodawać takich ekstrawaganckich dodatków?
Może być na inną zupę, ale najlepiej prostą w przygotowaniu, a jednocześnie sycącą i konkretną:)

***

 
(A wczorajszy nordik jednak nie doszedł do skutku - zastąpiłam go wieczornym rowerkiem :)

5 komentarzy:

  1. ja uwielbiam zupy kremy.. z groszku zielonego, brokułów, kalafiora, dyni.. Co tylko wpadnie w ręce. Wystarczy zblendować, dodać do przygotowanego wcześniej rosołu w odpowiednich proporcjach. Do tego grzanki albo tortellini.. pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. preparaty do prostowania można zamówić za ok 50 - 70 zł :)

    a co do zupy, to jeśli nie mam czasu na gotowanie, robię pomidorową :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja wczoraj robiłam krem z kalafiora :D wyszedł przepyszny :D Dodałam pora, ziemniaka jednego, przyprawy, koperek :D Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zobacz zupę krem z pomidorów z bazylią - jest świetna. Zupy krem chyba najbardziej sycą :)

    OdpowiedzUsuń