wtorek, 11 listopada 2014

To był świetny dzień!

Tak się składa, że dziś urodziny męża. Na piczątek powolna kawka, długie śniadanko z książką, bo moi panowie spali, spacer po mieście w poszukiwaniu parady niepodległości, szybki ogląd własnego, remontowanego mieszkania (będzie pięknie!), potem świetny obiad teściowej i na koniec trenig z Tips for women (mój pierwszy:) mix Jilian, Mel B, Natalii Gacy i jeszcze jakiejś panny).

Gdyby nie dwa starcia-z synem buntujący się 12-latek) i teściową byłoby idealnie. Wniosek-popracować nad relacjami i wrzucić ten plan do celu strategicznego.

1 komentarz:

  1. O ciekawa jestem tej książki ;-) Daj znać jak przeczytasz ;-)

    OdpowiedzUsuń